niedziela, 23 maja 2010

Msza trwa dalej

Zdjęcia te przedstawiają dalszy ciąg mszy. Tyle na dziś. Dobranoc.



Msza

To są migawki ze Zesłania Ducha Świętego w kaplicy Rosary Monastery, gdzie posługuję. Bardzo lubię odprawiać w niej mszę. Nie ze względu na architekturę, ale ze względu na wspólnotę sióstr i związanych z nimi ludźmi.
Proszę zauważyć nietypowy, że tak powiem, układ przestrzenny tej kaplicy, a może nawet spróbować go sobie wyobrazić. Powodzenia.



Lady Hochoy Home

Długo już nie opowiadałem Wam o tym, co się dzieje na Trynidadzie. Myślę, że jest tak dlatego, że staram się pracować. Powodem mogą być także przerwy w dostępie do internetu, które dość często przydarzają się w klasztorze w którym mieszkam. Na przykład nie miałem go przez ostatni tydzień. A na Trynidadzie jest gorąco. Jutro są tu bowiem przedterminowe wybory, a sytuacja polityczna jest nieciekawa, mówiąc poprawnie politycznie. Ja nie mam prawa wyborczego, rzecz jasna, a polityką jesteśmy niemal wszyscy zmęczeni, więc zamiast pisać o polityce, przedstawiam Wam kilka migawek z mojego życia. Oto chrzest w Lady Hochoy Home w Cocorite, domu dla opóźnionych w rozwoju dzieci.



piątek, 16 kwietnia 2010

na dzisiaj tyle

Tymi zdjęciami zaglądamy za klauzurę. A nawet do mojej celi. Tak to wygląda. Serdeczności.



kolejne zdjęcia

Poniższe zdjęcia przedstawiają obiekty określone w poprzednim poście. Ale to nie koniec.


gdzie mieszkam

Oto gdzie mieszkam i pracuję (między innymi) Zdjecia te przedstawiają Centrum Dominikańskie, klasztor i wnętrze kościoła św. Finbar'na w Diego Martin.



smutek z daleka

Duży żal i niepokój odczułem, gdy dowiedziałem się o tragedii pod Smoleńskiem. W tym dniu nie działał internet. Byłem więc w wielkiej niewiedzy i pustce. Być może żałobę trudniej się przeżywa w takim oddaleniu, gdy jest się pozbawionym uczestnictwa, nie jest się ani tam, ani tu, jakby żyło się w różnych światach w jednym czasie.
Pomocne było natomiast szczere współczucie wielu ludzi, którzy składali mi kondolencje. Właściwie o tym, co się stało dowiedziałem się z przesłanych mi przez pewnego brata kondolencji. Bardzo mnie to poruszyło.
Zapewniam, że trwam w duchowej łączności z Wami.